OPOWIEŚĆ Z ALASKI – NA STOKACH MC KINLEY

festiwal-2004-3-1-bg

fot. Krzysztof Wiecha

festiwal-2004-3-2-bg

fot. Krzysztof Wiecha

Niezwykła opowieść będąca potwierdzeniem tego, że nadzieja i wiara pozwala przetrwać niezwykle dramatyczne chwile, nawet wtedy, gdy wydaje się, że człowiek dotknął krawędzi, jak miało to miejsce w przypadku Krzysztofa Wiechy. Relacja z wyprawy studenckiej, której celem było zdobycie Mt. McKinley (6193 m npm.) najwyższego szczytu Ameryki przybiera dramatyczny charakter. Podczas zejścia ze szczytu Krzysztof Wiecha w związku z załamaniem pogody spędził kilka dni na dużej wysokości w niezwykle trudnych warunkach. Doznał bardzo poważnych odmrożeń. Koniecznością była amputacja obu stóp. Dziś porusza się na protezach. Mimo tych ograniczeń, powrócił do swoich pasji: wypraw rowerowych i górskich wędrówek. Wspinał się na zamarzniętych wodospadach Alaski. Zdobywał czterotysięczniki w Colorado i najwyższe wulkany na Hawajach. W 1993 roku pokonał słynną górską Alaska Highway, przejeżdżając rowerem ponad 5000 km. Działa w organizacjach na rzecz niepełnosprawnych w kraju i zagranicą.

Krzysztof Wiecha

festiwal-2004-3-3-bg

fot. Krzysztof Wiecha

Uczestnik wypraw w góry Azji i obu Ameryk.
W 1991 roku, podczas wspinaczki na Mt. McKinley (6193m), najwyższy szczyt Ameryki Północnej, doznał bardzo poważnych odmrożeń.
Koniecznością była amputacja obu stóp. Dziś porusza się na protezach. Mimo tych ograniczeń, powrócił do swoich pasji: wypraw rowerowych i górskich wędrówek. Wspinał się na zamarzniętych wodospadach Alaski. Zdobywał czterotysięczniki w Colorado i najwyższe wulkany na Hawajach. W 1993 roku pokonał słynną górską Alaska Highway, przejeżdżając rowerem ponad 5000 km.
Działa w organizacjach na rzecz niepełnosprawnych.

Komentowanie jest wyłączone