ZAMBIA – KRAINA WODOSPADÓW

festiwal-2003-3-1-bg

fot. Beata i Jacek Wolscy

festiwal-2003-3-2-bg

fot. Beata i Jacek Wolscy

Nasz pokaz to efekt 2,5-miesięcznej podróży, podczas której pokonaliśmy ponad 6 tys. km. Wyjazd do Zambii był dla nas szczególny. Nie tylko dlatego, że był naszą zaległą podróżą poślubną – przede wszystkim przestaliśmy Zambię postrzegać tylko przez pryzmat Wodospadów Wiktorii, rzeki Zambezi i parku narodowego South Luangwa. Zaczęła się nam kojarzyć ze szmaragdową taflą jeziora Tanganika, porzuconymi w buszu niezwykłymi dziełami Natury – wodospadami Sioma i Kalambo, krainą niezwykle dumnego plemienia Lozi, bagnami Bangweulu – bezkresnym królestwem krokodyli i papirusów. „Nasza” Zambia to także przemierzanie buszowych dróg, na których samochód pojawia się raz na kilka dni, nieoczekiwane spotkania z dzikimi zwierzętami, zapomniane przez Boga i cywilizację wioski oraz ich niezwykle serdeczni mieszkańcy. Oprócz tej znanej, chcemy Wam pokazać przede wszystkim kawałek Afryki wciąż nie do końca odkrytej – dzikiej, pięknej i fascynującej.

Beata i Jacek Wolscy

festiwal-2003-3-3-bg

fot. Beata i Jacek Wolscy

Oboje z wykształcenia i zamiłowania są geografami, od kilku lat zafascynowanymi Czarną Afryką – jej niezwykłą przyrodą, krajobrazami i życiem codziennym ludzi. Jacek „zaraził” się jeszcze na studiach, kiedy wraz z przyjaciółmi wyjechał na kilka miesięcy do Afryki Zachodniej. Beata połknęła bakcyla kilka lat później. Już we dwójkę spędzili prawie pół roku w Tanzanii, Malawi i Zambii. W swoich podróżach starają się unikać zgiełku dużych miast i popularnych szlaków. Bardziej pociąga ich podróżowanie do tych miejsc, gdzie znacznie częściej można spotkać dzikie zwierzęta, niż turystów, a osobisty kontakt z ludźmi jest nie tylko łatwiejszy, ale znacznie bliższy i bardziej prawdziwy.

Komentowanie jest wyłączone