SYRIA – KRÓLOWA PUSTYNI I KSIĘŻNICZKA OTCHŁANI

festiwal-2005-5-1-bg

fot. Zbigniew Borys

festiwal-2005-5-2-bg

fot. Zbigniew Borys

Syria to zaprzeczenie naszych wyobrażeń o Bliskim Wschodzie. To bardzo bezpieczny kraj, z wielką ilością zabytków i mieszkańcami przez wielu uważanymi za najgościnniejszy naród świata.
Będąc już na miejscu, spacerując wąskimi uliczkami Aleppo, odpoczywając na strojnych dywanach Meczetu Umajjadów, zaglądając w czeluście zamków Krzyżowców, popijając herbatę ze starcem, który dobroć wypisaną ma na twarzy , zapomnimy o niepokojach, które towarzyszyły nam przed podróżą do Syrii. A obaw bywa sporo. To przecież Bliski Wschód. A ten ma swoje stałe miejsce w głównych wydaniach wiadomości. I nie są to relacje, które zachęcają do wyprawy w ten zakątek świata. Należy jednak pamiętać, że doniesienia owe dotyczą głównie konfliktu palestyńsko-izraelskiego oraz okupacji Iraku. Syria mimo, że leży tuż obok tych zapalnych regionów, jawi się oazą spokoju, krajem gościnnym i przyjaznym turystom. Miejscem w którym nie tylko zapomnimy o obawach związanych z naszym tutaj pobytem, lecz także o… niespłaconym długu, wrześniowej poprawce egzaminu, wrednym szefie, dziewczynie, która odeszła z naszym najlepszym przyjacielem. I będzie nam z tym dobrze. Bardzo dobrze.

Zbigniew Borys

festiwal-2005-5-3-bg

fot. Zbigniew Borys

Fotograf podróżujący i samozwańczy dziennikarz. Samotny włóczęga, ale też organizator wypraw dla grup ludzi ciekawych świata. Afryka. O niej myśli jak o tajemnicy. Im częściej tam przebywa, tym więcej wydaje się do odkrycia. Jako młody człowiek dotknął Azji i zagubił się w niej. Bez miary. Teraz wraca tam jak wraca się do wspomnień z dzieciństwa. Zapytany o kraje, które pokochał najbardziej, bez wahania przyznaje, że to Birma i Syria.
Autor wielu wystaw swoich ulubionych zdjęć, laureat kilku znaczących konkursów fotograficznych o tematyce podróżniczej. Coraz częściej można też ujrzeć jego zdjęcia na łamach ogólnopolskich czasopism turystycznych.

Komentowanie jest wyłączone