6 grudnia 2009, 18.30 - 20.00 | Pokaz slajdów

NOWA ZELANDIA – TAM GDZIE ZACZYNA SIĘ DZIEŃ

Anna i Marcin Szymczakowie
fot. Anna i Marcin Szymczakowie

fot. Anna i Marcin Szymczakowie

fot. Anna i Marcin Szymczakowie

fot. Anna i Marcin Szymczakowie

Podróż na kraniec świata – do krainy marzeń, maoryskich mitów, fenomenalnych krajobrazów… Witaliśmy dzień, podziwiając jurajskie lasy z tysiącletnimi drzewami kauri; spacerując klifowymi wybrzeżami Pacyfiku; biwakując na skraju lodowca u stóp Mt. Cooka; podglądając pingwiny, wieloryby i lwy morskie; przeglądając się w turkusowych taflach jezior; poznając egzotyczną kulturę maoryską.
3 osoby, 3 miesiące w podróży, przejechanych 12 tysięcy kilometrów, 38 tysięcy kilometrów przebytych samolotem, niezliczona ilość wspomnień i przygód. Ogromne wyzwanie, gdyż podróżowaliśmy z naszą półtoraroczną córką…

Anna i Marcin Szymczakowie

fot. Anna i Marcin Szymczakowie

fot. Anna i Marcin Szymczakowie


Anna i Marcin Szymczakowie – z wykształcenia geografowie z zamiłowania fotografowie. Wspinali się w Andach, Ałtaju, Tien Szanie, górach Elburs, Alpach Japońskich, Himalajach i Pamirze. Zmierzyli się z Jedwabnym Szlakiem w Chinach, Uzbekistanie i Iranie. Dotarli na „Dach ¦wiata” i pod świętą górę Kailasz dość nietypowo, z Kaszgarii. Smakowali zieloną herbatę pod Fuji, przemierzali amazońską dżunglę. Od dwóch lat wędrują we trójkę – z córeczką Igą – po Omanie, Rumunii, Nowej Zelandii i Japonii. Zawsze na wyjazdy zabierają aparat fotograficzny, a plon „bezkrwawych łowów” można ocenić w trzech niedawno wydanych albumach autorskich o Tybecie, Boliwii i Japonii oraz na www.fotografiapodroznicza.pl

Komentowanie jest wyłączone