5 grudnia 2004, 13.30 - 15.00 | Pokaz slajdów

NAMASTE INDIA

Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie
festiwal-2004-6-1-bg

fot. Andrzej Mazurkiewicz

festiwal-2004-6-2-bg

fot. Andrzej Mazurkiewicz

Opowieść o egzotyce i różnorodności północnych Indii.
Podróż do Indii jest marzeniem wielu osób pragnących oderwać się od świata zachodniej cywilizacji. Islamska architektura Wielkich Mogołów, pływające domy w Kaszmirze, pałace maharadżów i pustynia w Radżastanie, Złota Świątynia i waleczni Sikhowie w turbanach w Amritsarze, modlitwy nad brzegiem Gangesu w Varanasi, plantacje herbaty w Dardżylingu, pola ryżowe w Assamie, dżungla i świat kultury plemiennej w Arunaćal Pradeś, ośnieżone szczyty Himalajów Garhwalu i wędrujący u ich podnóża pielgrzymi to tylko niektóre elementy różnobarwnej tętniącej życiem indyjskiej mozaiki.
Nie tylko zwiedzanie zabytków czy podziwianie przyrody, ale samo podróżowanie i podglądanie toczącego się tu życia dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń.
Zobaczymy m.in. scenki uliczne (uliczny dentysta!), życie codzienne (jak wziąć prysznic w dzbanku wody?), pełne ekspresji święta (Dzień Kobiet w wersji indyjskiej) , święte krowy (jak je minąć w wąskiej uliczce), riksze (targuj się!), malownicze bazary (niezwykły targ kwiatów w Kalkucie). Mimo, że zmęczą nas upały, kupno biletu kolejowego (biurokracja!), targowanie na każdym kroku, to wracając do kraju będziemy tęsknić za Indiami.

Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie

festiwal-2004-6-3-bg

fot. Andrzej Mazurkiewicz


festiwal-2004-6-4-bg

fot. Andrzej Mazurkiewicz


Pasja podróżowania stała się ich sposobem na życie. Zajmują się zawodowo pokazami slajdów i organizacją wypraw do Azji (Himalaje, Syberia, Mongolia). Z tatrzańskich szlaków wyruszyli na swój pierwszy trekking w Himalaje.
Wtedy też, podczas czteromiesięcznego wyjazdu do Indii i Nepalu odkryli smak długich podróży. Kolejne wyprawy zawiodły ich na daleką Syberię, rosyjski Daleki Wschód, do Mongolii, Azji Środkowej, Iranu. Lubią powroty do odwiedzonych już krajów.
Magia Indii sprawiła, że tam wracali wielokrotnie…

Komentowanie jest wyłączone