7 grudnia 2013, 18.30 - 20.00 | Pokaz slajdów

MEKSYK – O DUCHACH JASKIŃ I CZARNYM ZŁOCIE

Kasia Biernacka
fot. Marcin Gala

fot. Marcin Gala

fot. Kasia Biernacka

fot. Kasia Biernacka

Dlaczego Mazatekowie chodzą z koszami na głowach? Jak wypędzić złe z duszy nastolatka? Czemu żmije trzyma się w słoikach? Jak zrobić własną kawę i najlepsze na świecie tortille? Jak głębokie są meksykańskie jaskinie? Co w nich można znaleźć i dlaczego wracamy do nich od kilkunastu lat? W 1994 roku pojechałam pierwszy raz do Meksyku i moja dusza zamieszkała tam na zawsze. Od tej pory staram się jeździć w ten rejon świata jak najczęściej. W 2001 roku wybraliśmy się z moim partnerem Marcinem w góry w stanie Oaxaca, gdzie przez przypadek spotkaliśmy amerykańskich grotołazów. Od dwunastu lat jeździmy z nimi w to miejsce na eksploracyjne wyprawy jaskiniowe. Ich celem jest badanie systemu jaskiń Cheve, drugiego co do głębokości na półkuli zachodniej. Naszą 7-letnią teraz córkę Zuzię zabieramy zawsze ze sobą. Jako dwulatka spędziła ze mną 3 tygodnie w indiańskiej rodzinie, we wsi Mazateków. Tam uczyła się biegać, mówić po hiszpańsku i mielić kukurydzę na tortille. Na tegorocznej wyprawie uczyła się technik linowych, by zostać grotołazem, tak jak mama i tata.

Kasia Biernacka

fot. Rafał Sieradzki

fot. Rafał Sieradzki

Romanistka, grotołaz, fotograf, filmowiec. W Meksyku spędziła 3 lata życia, z czego większość w lesie deszczowym, położonym wysoko w górach, oraz pod ziemią. Woli tortille od kajzerek i mango od jabłek. W tym rejonie świata czuje się jak w domu i wraca tam tak często, jak tylko się da. 7-letnia córka Zuzia towarzyszy jej w tych wyprawach prawie od urodzenia.

Komentowanie jest wyłączone