6 grudnia 2014, 13.30 - 15.00 | Pokaz slajdów

AUSTRALIA – SZALONA I PIĘKNA PRZYGODA

Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik
fot. Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

fot. Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

fot. Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

fot. Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

Gdy dopłynęliśmy jachtem do Australii, wiedzieliśmy jedno – chcemy kupić samochód terenowy, odkryć i poczuć dzięki niemu kraj, który znamy z filmów dokumentalnych i przyrodniczych. Poczuć dosłownie!
Australię przemierzaliśmy starą Toyotą 4Runner, zamienioną w mobilny dom. Te dziewięć miesięcy kompletnie nas zmieniło – zapomnieliśmy o zegarkach, mediach, wygodach cywilizacyjnych i zaczęliśmy żyć i oddychać przyrodą. Jak nigdy dotąd, nasze życie dostosowało się do rytmu natury – wschodów i zachodów słońca, pozalewanych dróg, białych wydm i buszu pełnego dzikich zwierząt. Wieczory spędzaliśmy przy ognisku, na którym gotowaliśmy kolację, a poranną kawę piliśmy słuchając ptaków kakadu, które nam ochoczo towarzyszyły. Jeśli ciekawi Cię, jak można wyłączyć wtyczkę z tego pędzącego świata, to ten pokaz jest właśnie dla Ciebie. Tylko nie miej do nas pretensji już po prezentacji – Australia uzależnia. Szczerze ostrzegamy!

Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

fot. Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

fot. Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik

Para Polaków, która w lipcu 2009 wyruszyła z Polski na wschód w celu okrążenia Ziemi bez latania samolotami. Po półtora roku i dotarciu do Australii (lądem i morzem), w połowie drogi stwierdzili, że wcale im na tym już nie zależy i zawrócili z powrotem na zachód. Najpierw wskoczyli na angielski jacht, którym pływali przez cztery miesiące pomiędzy indonezyjskimi wysepkami, a później wsiedli na rowery, którymi z Bangkoku przez Hong Kong, Japonię, afgański i tadżycki Pamir dopedałowali do Polski. Ich losy można śledzić na www.LosWiaheros.pl – blogu pisanym z drogi, a teraz powoli zamienianym w platformę pełną inspiracji oraz praktycznych porad na temat podróżowania bliżej lub dalej.

Komentowanie jest wyłączone