4 grudnia 2016, 18.30 - 20.00 | Pokaz slajdów

Australia i Nowa Zelandia z dołu, góry i od środka

Alicja Rapsiewicz, Andrzej Budnik

Koale, kangury, krokodyle, wielkie przestrzenie, dzika przyroda i rozgwieżdżone niebo. Australia po raz kolejny pochłonęła nas bez reszty. Pejzaże, które namalowała natura mogliśmy tym razem obserwować też z lotu ptaka. W tę podróż zabraliśmy ze sobą drona, który pozwolił nam spojrzeć na Australię z nowej perspektywy. Zachwyciły nas obrazy, ale odkryliśmy, że istnieje jeszcze inny wymiar, który chcielibyśmy poznać i zrozumieć. To świat aborygeńskich wierzeń i legend związanych z siłami natury i otaczającą przyrodą. W XXI wieku dzięki dronowi, zrozumieliśmy to, o czym Aborygeni wiedzieli od tysięcy lat i tym chcemy się z Wami podzielić.
Kontrastem do pustych australijskich przestrzeni był zielony i górzysty krajobraz Nowej Zelandii. Wielu twierdzi, że to najpiękniejszy kraj na Ziemi – tutaj nawet rozwalony płot idealnie komponuje się z pachnącymi polami lawendy. Zmęczeni drogą postanowiliśmy zatrzymać się na chwilę i poczuć na własnej skórze jak się żyje w Nowej Zelandii. Za wikt i opierunek pracowaliśmy na farmie, gdzie pomagaliśmy przy legendarnym strzyżeniu owiec, a w wolny dzień słuchaliśmy opowieści o maoryskich zwyczajach.
Zapraszamy na opowieść o dwóch krajach na Antypodach poznawanych z różnych perspektyw. Która z nich okazała się ciekawsza?

festiwal-2016-8-4

Andrzej Budnik i Alicja Rapsiewicz

Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik
Kilka lat życia spędzili na oglądaniu, smakowaniu i doświadczaniu krajów Azji podczas długiej podróży, ale to Australia zahipnotyzowała ich na tyle skutecznie, że mieszkając i pracując w Polsce ciągle myślą, jak do niej wrócić. Regularnie śledzą promocje lotnicze, żeby choć na kilka tygodni przenieść się na Antypody i poznawać kolejne zakamarki. Podczas ostatniej podróży po Australii i Nowej Zelandii, zbierali unikatowy materiał, którego fragmenty można znaleźć na www.LosWiaheros.pl – blogu podróżniczym pisanym nie tylko z drogi.
Chętnie też wracają do siebie, czyli do Polski, do swojej małej bazy w Beskidach i auta, które bywa ich mobilnym domem. Między podróżami fotografują i filmują dronem świat z lotu ptaka, czego efekty można zobaczyć na stronie www.CrazyCopter.pl

Komentowanie jest wyłączone